Miłkowice woj. wielkopolskie

Znani mieszkańcy



Ks. Prałat Józef Sieradzan

Urodził się 4 lutego 1912 roku w Miłkowicach nad Wartą w powiecie tureckim. Był szóstym z kolei dzieckiem Wojciecha i Anny Sieradzanów. Z Kaliszem losy połączyły go już w młodości, bowiem szkołę średnią rozpoczął w kaliskim Gimnazjum im. Adama Asnyka. Po maturze w 1935 roku rozpoczął studia w Wyższym Seminarium Duchownym we Włocławku. Przerwane wybuchem wojny, kontynuował je w czasie okupacji. 20 września 1941 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Los związał go z powstańcami warszawskimi, których był kapelanem. Działał pod pseudonimem Marian, często z narażeniem życia. „Choć sam ranny w dalszym ciągu ofiarnie niósł pomoc rannym, chorym i zasypanym”- czytamy we wniosku o przyznanie mu Krzyża Walecznych, który rozkazem Komendy Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej otrzymał 3 października 1944 roku.Związany był z Kaliszem. Zmarł 27 września 1996 roku.
 
Ks. Kazimierz Rulka
Dyrektor Biblioteki Wyższego Seminarium Duchownego im. Księży Chodyńskich we Włocławku

Przyszedł na świat w Pęczniewie 25 stycznia 1944 r. Jego rodzice, Marianna (1911–1989) z domu Marcinkowska i Feliks (1915–1996), zmuszeni byli opuścić na czas zawieruchy wojennej swoje Miłkowice. Wysiedleni przez Niemców, zamieszkali w Pęczniewie.
Wykształcenie podstawowe zdobywał w siedmioklasowej szkole w Miłkowicach w latach 1951–1958. Pod wpływem proboszcza miłkowickiego, księdza Stanisława Szewczyka, wstąpił w 1958 roku do Niższego Seminarium Duchownego we Włocławku. W latach 1962–1968 odbył studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym. W 1969 r. skierowano go na studia specjalistyczne w zakresie historii Kościoła na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Jest autor licznych publikacji dotyczących kościoła.


Tomasz Sieradzan

Tomasz Sieradzan urodził się w Miłkowicach w roku 1905. Ożenił się ze Stanisławą Szymczak ur. w roku 1914 również w Miłkowicach. Ślub został zawarty w kościele parafialnym w ich rodzinnej wsi w 1932 roku. W 1939 roku został wcielony do Wojska Polskiego i uczestniczył w obronie Lwowa.
Tomasz Sieradzan był zasłużonym społecznikiem, który przyczynił się do wybudowania szkoły podstawowej w Miłkowicach kierując się potrzebami
lokalnej społeczności. Do tamtej chwili dzieci musiały uczęszczać do odległej szkoły w Jeziorsku lub w Strachocicach.
Jako radny gminy Jeziorsko przeforsował plany budowy szkoły podstawowej z Jeziorska do Miłkowic. Materiały budowlane przywiezione na budowę nowej szkoły w Jeziorsku zostały przetransportowane do Miłkowic i posłużyły do powstania Szkoły Podstawowej w Miłkowicach. Ówczesne władze powiatowe były przeciwne powstaniu owej szkoły, co zaowocowało zatrzymaniem Tomasza przez Milicje na okres 48 godzin w areszcie śledczym w Turku.

Przyczynił się również do wybudowania remizy strażackiej w Miłkowicach, która została wzniesiona w czynie społecznym przy osobistym zaangażowaniu Tomasza Sieradzana, późniejszego wieloletniego
prezesa jednostki Straży Pożarnej w Miłkowicach.
Tomasz Sieradzan witał oficjalnie wszystkich oficjeli składającychwizyty duszpasterskie w parafii, wygłaszając mowy powitalne.
Pan Tomasz  Sieradzan wita biskupa

Zdjęcie udostępnione przez  mieszkankę Miłkowic przekazał  Mirosław Rychlewki

Pan Bóg obdarzył go długim życiem, dożył 85 lat, a jego żona Stanisława zmarła mając lat 86 w roku 2000.
Dochowali się czworga dzieci, Telesfora, Jana, Sławomira i Józefa, 9-ciorga wnuków i dwojga pra-wnuków.
Wspomnienia o ojcu spisał syn Sławomir Sieradzan

Stanisław Kaczmarek
1919-1991

 

Syn Ziemi Miłkowskiej! Tutaj urodzony, spędził w Miłkowicach całe życie i ukochał je całym sercem. Skończył lekko okrojoną szkołę podstawową, gdyż taka wtedy tylko była w Miłkowicach, terminował u kowala w Łodzi i całe życie wytrwał w tym zawodzie. Zwolniony ze służby wojskowej z powodu uszkodzonych palców prawej ręki, okupację spędził pracując w kuźni. Zatrudnił dwóch braci, dzięki temu uniknęli wywózki do Rzeszy. Niemcy wykorzystali do remontu budynków w Miłkowicach zgromadzony przez niego budulec na własny dom, co miało wpływ na całe jego późniejsze życie i utarczki z losem. 

Praca w kuźni - na zdjęciu S. Kaczmarek- kowal, F. Werecki, Kaźmierczak - kliknij
[zbiory własne] 


W 1941 roku zawarł związek małżeński z Marianną Marlińską. Ojciec dwojga dzieci – Haliny i Zdzisława.
Całe jego życie było służbą dla innych ludzi. W swojej kuźni podkuwał konie, ostrzył lemiesze, okuwał wozy. Szlifów nabierał w rzemiośle przy pracy u boku mistrza nad bramą kościoła, a ślad ich poczynań przetrwał cały wiek. Na ścianach kościoła istnieje wiele odcisków pracy jego rąk. Pracował przy ankrowaniu kościoła, drobnych naprawach, a nawet zmusił do pracy zegar stojący bezczynnie w rogu kościoła, wtedy, kiedy nikt nie mógł sobie z nim poradzić. W okresie powojennym pracował przy naprawie mostu. Wielkie stalowe szyny trzeba było przycinać na określoną długość i obrobić je należycie. Chętnie podjął się tej pracy, ale przepłacił to zdrowiem, mimo, że był bardzo silnym mężczyzną.
Utrzymywał się z pracy dla ludzi, ale też pracował dla ludzi, wspierając całą społeczność wiejską. Pełnił przez wiele lat pełnił funkcję przewodniczącego Komitetu Rodzicielskiego, skarbnika Koła Myśliwskiego, sekretarza Ochotniczej Straży Pożarnej, prezesa Chóru Kościelnego. Czynnie uczestniczył w budowie nowej szkoły, remizy strażackiej, uruchomieniu młyna w niedalekich Strachocicach. Był zawsze tam, gdzie jego wsparcie i pomoc mogły się przydać.

Był szczerym patriotą, zawsze jednak wolał czyny niż nadmiar słów. Kiedy powołano Fundusz Obrony Narodowej „DAR SERCA NARODU” oddał to, co miał wartościowego, aby wspomóc Ojczyznę.
Stanisław Kaczmarek , Miłkowice pow Turek, złożył na ręce Naczelnego Wodza Marszałka Rydza-Śmigłego w kwietniu 1939 roku dar w postaci 1 srebrnej papierośnicy, 1 i pół rubla w srebrze, 10 franków belgijskich w srebrze i 1 złoty pierścionek. 

 
Jego liczne zainteresowania - literatura, poezja( przed wojną opublikowano kilka jego wierszy w gazecie), przyroda, zegarmistrzostwo, matematyka, astronomia, krzyżówki, wędkarstwo, myślistwo, totolotek, praca społeczna - wypełniały jego wolny czas, rzutując także na życie rodziny. Pracował ciężko, ale fortuny się nie dorobił. A jak już miał pieniądze, to wydał wszystko na nas. Kochaliśmy go za to, że był, z całego serca. Jego miłość czuliśmy zawsze, przetrwała do dnia dzisiejszego.
Znał wszystkich w okolicy z racji profesji, jaką w życiu wykonywał. Cieszył się szacunkiem za swoją rzetelność w pracy, uczciwość i chęć służenia innym. Był skarbnicą wiedzy o ukochanych Miłkowicach i mogę teraz tylko żałować, że nie spisałam jego wspomnień. Zdołał jednak zaszczepić w nas miłość do naszej małej Ojczyzny.
Odszedł z tego świata z przekonaniem, że przeżył swoje życie tak, jak tego pragnął.
Wspomnienia spisała córka Halina Studzińska z d. Kaczmarek

  Zdzisław Kaczmarek

Jako pierwszy w Miłkowicach po wojnie ukończył wyższe studia -  Akademię Muzyczną w Łodzi.  Obecnie na emeryturze.
 

Urodziłem się 28.04.1943 r. w Miłkowicach pow. Turek, gdzie ukończyłem Szkołę Podstawową w 1956 r. W tym samym roku zdałem egzamin do Liceum Muzycznego w Łodzi, które ukończyłem w 1961. Wyższą Szkołę Muzyczną ukończyłem z wynikiem bardzo dobrym w 1966 w klasie oboju prof. Antoniego Olejnika. W roku 1963 rozpocząłem pracę w orkiestrze Teatru Wielkiego na stanowisku I-go oboisty. W tym samym roku zdobyliśmy I miejsce w ogólnopolskim konkursie kameralnym w Katowicach w kategorii trio stroikowe w składzie: Zdzisław Kaczmarek- obój, Grzegorz Postołow- klarnet, Stanisław Sojka- fagot. W tym składzie zagraliśmy ponad 300 koncertów. W 1969 r. uczestniczyłem w Międzynarodowym Konkursie Obojowym w Budapeszcie.
Od 1970 r. uczyłem w różnych Szkołach Muzycznych nauki gry na oboju. Na przełomie lat 1975-1976 pracowałem w orkiestrze symfonicznej Rezy Pahlawiego w Teheranie. Po powrocie do Łodzi w dalszym ciągu pracowałem w Teatrze Wielkim, z którym kilka razy do roku koncertowaliśmy w różnych krajach europejskich.
Kaczmarek Zdzisław
 

Tomasz Kucharski

najdłużej żyjący mieszkaniec Miłkowic. Przeżył 102 lata.




Żródła:


Kapelan powstańczego Żoliborza

On pomagał, on szedł - zawsze z Chrystusem

Ks. Józef Sieradzan patron
Technikum nr 4 w Zespole Szkół Techniczno-Elektronicznych


Ks. Kazimierz Rulka
Katedra Polowa Wojska Polskiego