Miłkowice woj. wielkopolskie

Nowości


Osoby, które korzystają z zebranych na stronie Miłkowic materiałów do swoich opracowań, proszę o informowanie o tym. Z przyjemnością odnotuję taki fakt podając nazwisko autora, tytuł pracy lub link. Będzie to dowód na to, że moja i wszystkich Współtwórców strony praca, była użyteczna. W swoim opracowaniu proszę podawać źródło - adres strony milkowice.pl.tl/

Udostępnione materiały zamieszczam tutaj zawsze podając nazwisko przesyłającego, pozostałe są mojego autorstwa. Zastrzegam sobie prawo umieszczenia artykułu o Miłkowicach w Wikipedii, czekam jednak jeszcze na materiały, które mam nadzieję, do mnie dotrą. 
 
 

Rzeka Warta rok 1849
Rozwiały się informacje o moście w Miłkowicach  na rzece Warcie z okresu napoleońskiego, choć przetrwał w opowieściach mieszkańców, albo już go nie było, albo niegdy nie było, ale był bród na rzece służący do przepraw. Dalsze informacje dotycące próby połączenia Warty z Wisłą za pośrednictwem rzeki Pilicy albo Bzury pod podanym linkiem. 
polona.pl/item/biblioteka-warszawska-pismo-poswiecone-naukom-sztukom-i-przemyslowi-1849-t-3-lip,NjU5NTgxMjU/101/#item
 
RYS HYDROGRAFII.
Zachowana została pisownia tekstów.
Łoże Warty cięgnie się przez najbogatsze prawie okolice kraju; tu gospodarstwo rolne na najwyższym stoi stopniu, a rozlegle bory dostarczają podostatkiem drzewa; tu wsie rozległe, miasta znakomite; tu przemysł fabryczny głównie swe obrał siedlisko. Lecz czy Warta przyczynia się do postępu, czy sprzyja odpływowi pło¬dów? Niezupełnie; chociaż dowody przekonywają, że zawsze troszczono się o dogodność jej do spławu. Już pra¬wa koronne z lat 1447, 1496, 1532, 1550, 1557 uznały ją za spławną; młyny więc, groble i wszelkie prze¬szkody uprzątać z niej nakazały. Późniejsze ustawy z ro¬ku 1563, 1589, 1598,1011, 1631 i t. d., uznanie to
ugruntowały; następnie rządy: pruski, księstwa warszaw-skiego oraz królestwa Polskiego, dążąc ciągłe do zu¬pełnego oczyszczenia rzek komunikacyjnych, w niczem aż dotąd nie zmieniły ustaw takowych, lecz owszem pra¬gnęły i pragną wykonywania rozporządzeń tych, jako mających na celu ułatwienie handlu, który jest duszą po¬myślności każdego narodu; i rzekę Wartę we wszystkich rozporządzeniach zawsze wymieniają.
Rozważmy szczegółowo, co w tej mierze rząd pruski przedsięwziął. Czując on ważność łatwej w tej stronie kommunikacyi, zwrócił całą swą uwagę na Wartę… znajdującemi się w korycie rzeki pniami, kamieniami i i. t. p. zawałami, spław utrudniały, często zupełnie go przerywały. Dużo więc przedstawiało się; trudności w dojściu do za¬mierzonego celu; dużo trzeba tu było łożyć kosztów i pracy. Rozważone wszakże korzyści ztąd spodziewane, przeważyły wszelkie trudności. Wzięto się; do dzieła, i po kilku latach już dogodną otworzono na Warcie że¬glugę, od jej ujścia aż do Poznania. Nieco później i do Konina obwarowano brzegi, sprostowano koryto, oczy¬szczono dno z licznych zawałów, zniesiono młyny, groble i jazy; a tak i dogodną dla spławu otworzono drogę, i osuszono w części nadbrzeżne okolice, które przy nie¬regularnym biegu wody, doznawały losu okolic nad Bzurą położonych.
Widząc szczęśliwe skutki tych działań, bo przy ułatwionym odbyciu płodów, przemysł mieszkańców o wiele się powiększył, a zaniedbane lasy, wodą zalane lub kępami zarosłe obszary ziemi, stały się wkrótce ka-pitałem, z którego właściciele podwoili swoje dochody; rząd pruski działaniom tym rozleglejszy zamierzył dać zakres. Jakoż postanowił roboty takowe i powyżej rzeki aż do Sieradza doprowadzić. Wyznaczeni inżynierowie po zbadaniu stanu rzeki, uznali projekt ten za możliwy do wykonania i korzystny; bo przy znacznej obfitości wody, jaką inne rzeki i strugi do Warty zlewają, spław nie tylko drzewa, ale i statków byłby zapewniony. Tu wszakże jeszcze więcej należało łożyć pracy, aniżeli poniżej Konina; tu rzeka skutkiem gruntu przez który płynie, skutkiem często niedbalstwa i chciwości mieszkańców, smutny przedstawiała widok; to rozdrobniona na wiele odnóg, w jednych wody swe leniwie porusza, w innych prawie zupełnie wyschła; to znów nagle się zakręca, nigdzie więc łodzie z łatwością posuwać się może; w innych znowu miejscach nie ujęta brzegami występuje z łoża. rozlewa się, zatapia przyległe równiny, zamienia je w błota, a często niszczy nadzieje rolnika. Do tego i młyny wiele się przyczyniały, a szkodliwość tę ich uznano. Na ponawiane skargi nadbrzeżnych obywateli, którym z powodu istniejących młynów, woda czasem cale zbiory zatapiała, Kamera kaliska wyjednała od królu w r. 1804 nakaz, ażeby w pół roku od miasta Koła, a w ciągu jednego roku do miasta Sieradza, pod karą sto talarów, wszystkie młyny i tamy na Warcie pozrywane były. To miało stanowić początek uporządkowania rzeki, które tam było konieczniejsze, że z powodu stanu rzeki jakiśmy widzieli, zniszczenie gruntów nadbrzeżnych coraz widoczniej postępowało. Regulacya ta, według zdania inżynierów, miała się dokonać w ten sposób: aby jedne odnogi zamknąć, inne oczyścić i za koryto rzece nadać, a w niektórych miejscach wykopać odpowiednie kanały. Od Koła zatem idąc na dół, postanowiono się trzymać koryta rozgraniczającego łąki Gostkowa i Gąsiorowa, dalej po prawej stronie Ochli aż do młyna Krzymowskiego, a ztamtąd przez Pietrzyków, Grójec do Konina. Dla osuszenia błot i strug w tej przestrzeni, z prawego brzegu miał być wykopany jeden główny rów od Czerawy przez Wyszków do Wólki, a z lewego jeden od Gostkowa przez Gąsiorów, drugi od Krzymowa do koryta Warty. Do tych głównych rowów, miały być, dla osuszenia i gruntów zatapianych, wyprowadzono rowy poboczne.
W celu poczynienia ulepszeń aż do ujścia Neru, inżynierowie między innymi odebrali w 1804 r. rozkaz, ażeby opuściwszy odnogi Warty, środkiem wielkich strug od Gaju Kwiatkowskiego rozpoznali całe położenie wzdłuż gruntów Góry, do granic dzielących Kuczki z Ostrowem, a ztamtąd wzdłuż koryta aż do Uniejowa. Tędy bowiem obrócona rzeka zebrałaby rozproszone wody, a przez to i sama zyskałaby na swojej obfitości, i osuszyłaby przyległe równiny. Od Uniejowa do Spicimierza miano się trzymać koryta, dalej do Księżych Młynów rznąć się przez błota, a ztąd aż do Sieradza znowu trzymać się koryta rzeki.
Wypadki czasowe wykonanie tych projektów odłożyły. Rada departamentu kaliskiego przejęta temi samemi pobudkami co i rząd pruski, znowu zajęła się tym przedmiotem: rozpoznała pozostałe plany, inne nowe nakreślić zaleciła, tak, aby zupełny projekt mógł być do ostatecznego zatwierdzenia w r. 1811 przedstawiony. Głównie zwróciła uwagę na część rzeki od Konina do Koła, jako najwięcej wymagającej uregulowania; roboty wszakże miały być aż do Trzebców, 12 mil za Sieradz pociągniętemu Już nakreśłono plany, obliczono koszta robót, obmyślono wszelkie środki pomocy, skutek jednak nie nastąpił.
Obecny stan rzeki tej jest następny:
Od miasta Działoszyna, aż do samego prawie miasta Warty, rzeka ta ma brzegi dosyć ściśnięte, koryto regularne. głębokość dostateczną; jest więc dosyć dogodną do spławu. Dopiero od miasta Warty ma koryto nieregularniejsze, brzegi wymulone; zbytnia szeroka, a ztąd i płytka, zaczyna więc być niedogodną do spławu, chociaż znaczna liczba strumieni obfitość jej wody powiększa. Już nawet i powyżej, bo od Sieradza napotykają się trudności spławu. Pod miastem tym rzeka płynie szeroką niziną; tę więc, i powodu nizkich brzegów, w czasie nietylko wielkich, ale i średnich wezbrań zalewa. Tym sposobem wydzieliła z siebie odnogę nazwany Żeglina. Poniżaj grobli, idzie znowu druga odnoga od głównego koryta Warty, wpada do Żegliny pod samym miastem, i niszczy słabe brzegi. Woda ta ma do 6 stóp spadku. Istnieją tu 3 mosty, razem do 90 sąż. otworu mające.
Od wsi Małkowa przepływa przez terytorium miasta Warty. Pod samem miastem istnieją na niej trzy mosty na grobli, stanowiącej trakt do Szadku. Z tych mostów jeden jest na głównym korycie, a dwa na odnogach bo-cznych. Odnogi te, będące bardziej łachami, pozostałymi po dawnych ramionach rzeki, pełne są jedynie tylko przy wyższym stanie wody. W r. 1845 najwyższa woda rzeki Warty uszkodziła mosty, a zarazem zepsuła tamę czyli faszynowanie podłużne lewego brzegu, będące w sposobie opaski powyżej mostu. Po takim uszkodzeniu zamierzała bieg swój zwrócić wzdłuż grobli aż do drugiego mostu, przez co i zalałaby pastwiska, i wywarłaby szkodliwy wpływ na spławność po rozdzieleniu wody, koryto stałoby się płytszem; tymczasowo wykonane zostały pilniejsze roboty, a na inne stosowne projekta przedstawiono. Brzegi są tu czyste, niezarosłe; spław dla tratew dobry; średnia głębokość wody stóp 3'/2.
Od miasta Warty rzeka płynie przez grunta wsi Proboszczowice, Miłkowice i Tądowa Górnego. W obrębie dwóch pierwszych koryto jest regularne i nic nie przedstawia do nadmienienia; lecz w Tądowie Górnym istnieje młyn wodny, wstrzymujący całą rzekę zatamowaniem poprzecznym, które wodę na koła młyńskie zwraca. Jakkolwiek zatamowanie to, po urządzeniu otworu do przepuszczania tratew, spławowi drzewa nie przeszkadza, wszelako przy tak zamierzonej regulacyi rzeki, aby statki chodzić mogły, młyn ten usunąćby wypadało. Brzegi czyste, niezarosłe.
Ztąd przepływa rzeko pod wieś donacyjną Brodnia. Tu zoacznie się skręca, uderza pod brzeg prawy, na którym znajdują się budowle tej wsi, i grozi im upadkiem. Brzegi niezarosłe, średnia głębokość 3 stopy. Ta istnieje przewóz.
Następnie przepływu grunta wsi Pięczniewa. Tu w r. 1845 usiłowała zmienić koryto, wdzierając się wprawy brzeg; lecz właściciel broniąc go własnym kosztem wzmocnił takowy, i złym skutkom zapobiegł. Brzegi w niektórych miejscach zarosłe wikliną; spław dla tratew dobry.
We wsi Miłkowicach rzeka szeroko rozlana niezupełnie jest dogodną dla spławu tratew, bo przy nizkim jej stanie, brak wody uczuwać się daje. Brzegi niezarosłe, piaszczyste; głębokość 2 '/* stopy. Tu jest przewóz.
Przez grunta wsi Sicdlątkowa rzeka wpływa na terytorium donacji Niemysłów. Przepływając tu pod wsią Księże Młyny, uderza w brzeg prawy, piaszczysty, takowy uszkadza i ztąd domy włościańskie opodal przenoszonemi być muszą. Roboty faszynowe, jakie oddawna w sposobie trzech tam na prawym brzegu wykonano w nieodpowiedniej potrzebie długości, już są mało pomocne; wykonanie nowych robót jest konieczne. Brzegi czyste, spław dobry. 
Aż dotąd rzeka oddawna szła jednym korytem; lecz poniżej Księżych Młynów, z lewego brzegu, we wsi Piekary jest ślad. iż miała kiedyś dwa oddzielne koryta z których jedno dla powiększenia wody w drugiem, ze znacznym kosztem pod wsią Piekary zatamowane zostało. Koryto dawne, oddzielone od dzisiejszej rzeki, jest w części zamulone, a w części zarosłe. Tama istnieje. 


 Mosty na rzece Warcie i starorzeczu - lata 70-te XX wieku
Foto J.Mleczko
 http://iv.pl/images/64250478933574881140.jpg
kliknij.
Widok na Młyńską Górę
To w okolicach Młyńskiej Góry miał się znajdować most. 

Nowy Dziennik Łódzki 26.03.1933