Miłkowice woj. wielkopolskie

Z dziejów kościoła parafialnego w Miłkowicach

Z dziejów kościoła parafialnego
w Miłkowicach

 
Opracował
Ks. Kazimierz Rulka
Zasadniczymi źródłami do poznania dziejów kościoła w Miłkowicach są  zbiory przechowywane w Archiwum Diecezjalnym we Włocławku oraz w archiwum parafialnym w Miłkowicach. We włocławskim archiwum diecezjalnym najwięcej informacji można zaczerpnąć z opisów parafii (przede wszystkim z akt ich wizytacji kanonicznych) w archidiecezji gnieźnieńskiej (parafia Miłkowice należała do niej do 1818 r.) z lat: ok. 1520, 1683, 1711-1712, 1728-1729, 1759-1760, 1761-1763, 1779, 1787, 1791, 1802, 1810-1812; a także z kilku akta wizytacji dziekańskich z XIX w.: 1801, 1907, 1821, 1825,1838; poza tym znajduje się tam jedna teczka akt parafii Miłkowice z lat 1920-1937. Akta dotyczące parafii Miłkowice wytworzone po II wojnie światowej, znajdujące się w archiwum Kurii Diecezjalnej Włocławskiej oraz archiwum parafii Miłkowice, nie są jeszcze powszechnie dostępne dla badaczy.
Z powyższego wynika, że z XVI i XVII w. pochodzą jedynie pojedyncze przekazy źródłowe dotyczące kościoła i parafii Miłkowice; liczniejsze przekazy źródłowe na ten temat w zbiorach kościelnych zaczynają się od XVIII w.; ale i w nich jest poważna luka: brak dokumentacji z 2. połowy XIX w. i początku XX w., a także z okresu II wojny światowej. Dotkliwy dla badaczy jest brak systematycznie prowadzonej kroniki parafialnej; została ona założona dopiero w 1984 r.
Wiedzę o parafii Miłkowice, szczególnie w aspekcie problematyki polityczno-społecznej i kulturalnej mogłaby poszerzyć kwerenda w archiwach państwowych, czego mogliby podjąć się przyszli badacze. Do badań demograficznych mogą przydać się akta metrykalne, zachowane od XIX w. (ale niekompletne), przechowywane przede wszystkim w Archiwum Państwowym w Poznaniu i Archiwum Diecezjalnym we Włocławku.
Niniejsze opracowanie oparte jest zasadniczo na dokumentacji kościelnej. Uwzględnia ono przede wszystkim dzieje kościoła parafialnego (i jego najbliższego otoczenia), eksponując także dokonania kolejnych jego opiekunów – proboszczów miłkowskich. Pominięto natomiast te aspekty działalności parafii, które nie są bezpośrednio związane z kościołem parafialnym.
Dawne kościoły parafialne
Ośrodkiem gromadzenia się wspólnoty parafialnej jest kościół parafialny. Pierwotne kościoły, zazwyczaj drewniane ulegały stopniowo zniszczeniu. Tak było także w Miłkowicach. Zanim powstał obecny murowany kościół parafialny, zostało tu wybudowanych, a potem uległo zniszczeniu kilka innych drewnianych. W dokumentacji archiwalnej znajdujemy opisy trzech takich świątyń parafialnych.
Pierwszy kościół (do 1787 r.)
Pierwszy kościół w Miłkowicach został wzniesiony zapewne na przełomie XIV i XV w., skoro w kościelnych aktach gnieźnieńskich w 2. poł. XV w. został określony jako dawny.[1]  Ufundowany został niewątpliwie przez miejscowych dziedziców Miłkowskich, a może nawet przez notowanego w dokumencie z 1374 r. Mikołaja „de Milcowicz”,[2] co sugeruje wezwanie kościoła – św. Mikołaja i św. Doroty. W tym samym czasie została erygowana parafia.
Na początku XVI w. parafia miała kościół położony we wsi Miłkowice, pod wezwaniem św. Mikołaja i św. Doroty, który był na pewno drewniany. Obowiązek troski o niego i zapewnienia w nim posług duszpasterskich dla parafian spoczywał na proboszczu Piotrze z Boleszczyna, który z powodu zmniejszenia się funduszy parafialnych, nie utrzymywał stałego wikariusza, a do posług duszpasterskich wynajmował okazyjnie jakiegoś księdza i opłacał go według swoich możliwości.
O stanie kościoła z XVII w. mamy jedynie przekaz źródłowy z końca tego wieku. Wizytacja z 1683 r.[3], kiedy proboszczem w Miłkowicach był ks. Sebastian Małecki, opisuje miejscowy kościół jako drewniany, zapewne kryty gontami, z zakrystią, wieżą nad portykiem (znajdowały się na niej aż trzy dzwony) oraz wieżyczką na sygnaturkę. Był on konsekrowany, a rocznicę jego konsekracji obchodzono w pierwszą niedzielę po liturgicznym wspomnieniu św. Marcina.
Na środku świątyni znajdowała się drewniana chrzcielnica. Kościół posiadał trzy ołtarze: główny – z tabernakulum pośrodku oraz powyżej obrazem Najśw. Maryi Panny (zapewne Pocieszenia), malowanym na desce; drugi – św. Stanisława biskupa i męczennika, zapewne także z obrazem tego świętego; trzeci – z obrazem Chrystusa.[4] Zdaje się to wskazywać, że pierwszy wystrój kościoła został zmieniony, albowiem pierwotnie w ołtarzu głównym był zapewne obraz św. Mikołaja, patrona kościoła.
Kościół był wtedy dobrze wyposażony w sprzęty, naczynia i szaty liturgiczne. Z argentariów zanotowano m. in.: srebrną monstrancję, częściowo pozłacaną (zapewne starą, bo już wtedy wymagała naprawy), trzy kielichy srebrne i jeden pozłacany, jedną srebrną puszkę, srebrny krzyż. Poza tym na obrazie Najśw. Maryi Panny zawieszone były trzy blaszki srebrne, srebrna obrączka i wiśniowe paciorki – ewidentny znak szczególnego kultu Matki Bożej w tej parafii. Z instrumentów muzycznych odnotowano „pozytyw z fletem”.
Z pięciu zachowanych akt wizytacyjnych z XVIII w. cztery (z lat: 1712, 1728, 1761, 1779) omawiają dokładniej wygląd kościoła i jego wyposażenie.
Z relacji z 1712 r. wynika, że kościół został powiększony, w stosunku to tego z XVII wieku, przez wybudowanie kaplicy p.w. św. Józefa, wzniesionej od południowej strony kościoła. Poza tym proboszcz ks. Marcin Warszewski wybudował nową zakrystię (zapewne na miejscu starej, zniszczonej). Budynek kościelny i zakrystia były w dobrym stanie, niedawno naprawione. Nadal były używane trzy dzwony na dzwonnicy i sygnaturka w wieżyczce na kościele. Na ścianach znajdowała się malatura (polichromia), zniszczona ze starości. Ołtarze w kościele uległy zmianie: w głównym (tym samym, który został opisany w 1683 r.), z elementami złoconymi, przyozdobionym malowidłami, był wtedy obraz św. Mikołaja (albo stary wrócił na swoje pierwotne miejsce, albo sprawiono nowy); w nowo zbudowanym ołtarzu bocznym (obok ambony), z elementami złoconymi, ozdobionym malowidłami, umieszczony był obraz Najśw. Maryi Panny (pewnie przeniesiony z ołtarza głównego); w trzecim, rzeźbionym i pomalowanym na czarno znajdowało się wyobrażenie Męki Pańskiej; w czwartym, usytuowanym naprzeciwko, nowym ołtarzu umieszczonym w kaplicy św. Józefa, rzeźbionym i malowanym na biało oraz miejscami złoconym, znajdował się obraz tego świętego; zniknął ołtarz św. Stanisława.[5]
W 1728 r. kościół okazuje się bogatszy o jeszcze jeden ołtarz, z obrazem Pana Jezusa, umieszczonym w kaplicy św. Józefa (późniejsze wizytacje jednak tego ołtarza już nie wspominają).
Około 1760 r. kościół był już bardzo zniszczony i wymagał gruntownego remontu. W głównym ołtarzu, drewnianym, częściowo złoconym, a częściowo malowanym, był obraz św. Mikołaja, a u góry św. Doroty (wreszcie zgodnie z wezwaniem kościoła). Poza tym kościół posiadał trzy boczne ołtarze: po prawej stronie – drewniany, cały pozłacany, z rzeźbioną w drewnie i złoconą figurą Ukrzyżowanego, po lewej stronie był drewniany ołtarz, częściowo złocony, częściowo malowany, określony jako Najśw. Maryi Panny Pocieszenia. W kaplicy znajdował się trzeci ołtarz, drewniany, z malowanym obrazem św. Józefa.[6]
Około 20 lat później kościół był już tak zniszczony, że nie nadawał się do remontu. Wizytator wyraźnie sugerował kolatorowi wybudowanie nowego, z sumy, która została zapisana na utrzymanie wikariusza, a którego tutaj nie było.[7] Za to wystrój wewnętrzny był bardzo bogaty. Wszystkie ołtarze miały po dwa wizerunki: w ołtarzu głównym (w wizytacji określony jako „staroświecki”) w centralnym miejscu był malowany na płótnie obraz św. Mikołaja, a u góry obraz św. Doroty; w prawym bocznym – rzeźbiona figura Ukrzyżowanego, a u góry rzeźbione wyobrażenie Boga Ojca; w lewym bocznym – obraz Najśw. Maryi Panny (w wizytacji zapisano: Różańcowej, ale był to zapewne ten sam, który w poprzednich wizytacjach określano jako „Pocieszenia”), a nad nim obraz św. Andrzeja Apostoła; w kaplicy św. Józefa ołtarz w centrum posiadał obraz tegoż świętego, a powyżej św. Antoniego.[8] Stara chrzcielnica drewniana przynajmniej od 1760 r. znajdowała się w kaplicy św. Józefa.[9]
Z cenniejszych argentariów kościół posiadał dawną srebrną monstrancję w formie wieżyczki, z elementami pozłacanymi, dwa srebrne pozłacane kielichy, jedną srebrną pozłacaną puszkę, krzyż srebrny. Ponadto w ołtarzu głównym na obrazie św. Mikołaja znajdowały się srebrne infuła i pastorał; poza tym dwie srebrne koronki i berło. Zaczęły też pojawiać się wota przy tym obrazie. W 1760 r. były dwa bliżej nieokreślone wota srebrne i trzecie w postaci konia. Elementy srebrne na obrazie św. Mikołaja wskazują na żywy tu kult tego świętego, a wotum w postaci konika może być interpretowane jako upamiętnienie jakiegoś cudownego uzdrowienia za wstawiennictwem tego świętego. Na obrazie Najśw. Maryi Panny znajdowały się dwie srebrne korony, dwanaście gwiazd i księżyc.[10] To widoczny znak narastającego kultu Najśw. Maryi Panny Pocieszenia.
W aktach wizytacyjnych w XVIII wieku w parafii miłkowickiej odnotowanych zostało pięciu proboszczów: ks. Marcin Warszewski – 1688-1712(?); diak. Marceli Podgórski – 1728-1751, zm. w Miłkowicach; ks. Wojciech Wojciechowski – notow. w 1751 r.; ks. Felicjan Rudnicki – 1777-1780(?); ks. Antoni Zieliński – 1780-1806(?). Wizytatorzy nieraz przypominali im o ich obowiązku troski o kościół parafialny i jego wyposażenie, a także  obowiązkach duszpasterskich. O ks. Warszewskim wizytator m. in. zapisał, że z powodu jego zaniedbania w 1708 r. skradziono pozłacany kielich, dlatego sam powinien tę szkodę naprawić.[11]
Drugi kościół (1787-1849)
W 1787 r. w miejsce starego kościoła, chylącego się już ku upadkowi, Ignacy Lipski, łowczy wschowski, a dziedzic miejscowy, wystawił nowy kościół (ustawiony w kierunku południowo-wschodnim) – pod wezwaniem już tylko św. Mikołaja – z bali sosnowych, na murowanym fundamencie, kryty gontami, o wymiarach: długość nawy – ok. 14 m, szerokość – ok. 9 m; długość prezbiterium – ok. 8 m, szerokość – ok. 6 m.[12] Wraz z dwoma bocznymi kaplicami tworzył on formę krzyża. Posiadał kruchtę oraz od strony północnej zakrystię. Obok kościoła pobudowano drewnianą dzwonnicę oraz kostnicę. Początkowo w tym kościele był tylko jeden ołtarz (główny) przeniesiony ze starej świątyni, z obrazami św. Mikołaja i św. Doroty. Później dodano jeszcze dwa boczne – Jezusa Ukrzyżowanego i Matki Bożej Bolesnej.
Kościół był chyba słabo zabezpieczony, na co wskazuje dwukrotne wdarcie się do niego rabusiów. W 1815 r. (1 lutego) złodzieje ukradli najcenniejsze argentaria kościoła, m.in. zabytkową srebrną monstrancję, dwa kielichy, krzyż procesjonalny, elementy srebrne z obrazu Matki Bożej. Ocalały od kradzieży: kielich srebrny, wewnątrz pozłacany, z pateną; puszka srebrna pozłacana, infuła i pastorał z obrazu św. Mikołaja, dwa małe wota i dwie srebrne ampułki. W miejsce ukradzionych sprawiono monstrancję mosiężną, kielich i patenę srebrne pozłacane, srebrny krzyż procesjonalny, patenę do chorych.[13] Niektóre z argentariów oddano w 1831 r. na wsparcie powstania listopadowego.[14] Kolejne argentaria utracił kościół w wyniku kradzieży dokonanej w 1836 r. (14 września).[15]
Wspomniany wyżej kościół spalił się, wraz z plebanią wystawioną w 1812 r. oraz pozostałymi zabudowaniami plebańskimi, w 1849 r.[16] Służył zatem parafianom niewiele ponad 60 lat.
Trzeci kościół (1850-1880)
W 1850 r. został pobudowany nowy kościół, na koszt Tomasza Bogdańskiego, ówczesnego dziedzica Miłkowic. Świątynia ta (służąca parafii jedynie około 30 lat) nie prezentowała się okazale, była mała i niska. Wzniesiona z nietrwałego materiału, z tzw. muru pruskiego, już ok. 1870 r. była całkowicie zrujnowana. Być może od razu była traktowana jako świątynia prowizoryczna, dopóki nie zostanie wzniesiony nowy okazały kościół. Posiadała ona trzy ołtarze: w wielkim był obraz św. Mikołaja, w jednym z bocznych – obraz Jezusa w ogrodzie Getsemani, w drugim – Pocieszenia Najśw. Maryi Panny (obraz malowany we Florencji).[17] Ówczesny proboszcz, Jacek Jędrecki, robił, co mógł, dla przyozdobienia tego domu Bożego i postarał się o pomnożenie jego wyposażenia w sprzęty i szaty liturgiczne. W 1878 r. dziedzice Miłkowic, Stanisław i Joanna Bogdańscy, sprawili do kościoła srebrną monstrancję w stylu neogotyckim.[18]
Obecny kościół
Obecny kościół parafialny wybudowano w latach 1880-1882, za czasów proboszcza ks. Jacka Jędreckiego (1876-1884), z fundacji Marii z Wężyków Bogdańskiej, dziedziczki dóbr Miłkowice i Rzymsko,[19] która przeznaczyła na ten cel 18.000 rubli srebrem, a także potrzebne materiały budowlane:[20] cegłę, którą wypalano w dwóch miejscowych cegielniach sposobem gospodarczym, oraz drewno. Parafianie pracowali nieodpłatnie przy budowie, dawali podwody konne, a majstrów i robotników niemieckich opłacano. Powstała okazała i obszerna świątynia (powierzchnia 344 m2, wysokość 11 m, w prezbiterium 8 m), na planie krzyża łacińskiego, w stylu mieszanym gotycko-bizantyjsko-romańskim,[21] murowana z czerwonej cegły, z drewnianymi wiązaniami stropowo-dachowymi, niewidocznymi od wnętrza kościoła. Pod prezbiterium urządzono kryptę grobową dla zmarłych z rodzin fundatorów – Wężyków i Bogdańskich. Świątynia w latach 1883-1892 została otynkowana wewnątrz, a w 1887 r. wykonano w niej posadzkę betonową. W 1893 r. dostawiono okazałą wieżę (40 m wysokości), murowaną z cegły, z drewnianą konstrukcją wewnętrzną i najwyższego segmentu. W 1883 r. (2 września) kościół został poświęcony przez dziekana tureckiego, ks. Michała Orzechowskiego.[22]
Za czasów zarządzania parafią przez ks. Mieczysława Łozińskiego (1906-1919), w 1907 r., dzięki dużej pomocy fundatorów Tomasza i Albiny Bogdańskich, kościół otrzymał wystrój wewnętrzny: bogatą polichromię (na sklepieniu tajemnice różańcowe; znajdują się w niej także wizerunek proboszcza ks. Liboriusza Przedworskiego), wykonaną przez Żdziarskich z Goszczanowa w latach 1905-1907, trzy ołtarze, dzwony i organy. W głównym ołtarzu umieszczono obraz św. Mikołaja (w szatach pontyfikalnych, ratuje on żeglarzy z katastrofy morskiej), namalowany przez Juliana Fałata,[23] a nad nim okrągły obraz Matki Bożej Częstochowskiej. W ołtarzu lewej kaplicy umieszczono obraz Pana Jezusa Ukrzyżowanego, podobno autorstwa Józefa Simmlera,[24] w ołtarzu zaś prawej – obraz Matki Bożej Pocieszenia.[25] Część cmentarza przykościelnego (0,25 ha) otoczono parkanem z kamienia polnego; reszta cmentarza pozostała poza ogrodzeniem. Na wieży umieszczono trzy dzwony (dwa większe: „Stanisław” i „Tomasz” – dla upamiętnienia Stanisława i Tomasza Bogdańskich – oraz jeden mniejszy). Tak przygotowany kościół konsekrował bp Stanisław Zdzitowiecki 27 kwietnia 1910 r. W 1911 r. ks. Łoziński sprawił okazałą rzeźbioną ambonę.[26]
Kłopoty z zabezpieczeniem kościoła
Nowy kościół okazał się budowlą niezbyt solidną i wcześnie zaczęły się kłopoty z jego utrzymaniem. Ks. proboszcz Wacław Piotrowski już w  1928 r. alarmował w Kurię Biskupią, że „kościół grozi zawaleniem”.[27] Zaczęły się rysować ściany i stropy; w każdej chwili mógł się zawalić portyk, zbudowany na wysokich filarach przed wejściem frontowym. Zagrożenie zawalenia portyku było już tak duże, że w 1929 r. musiano zamknąć frontowe wejście do kościoła. Chociaż rozebrano tympanon oraz sklepienie nad portalem kościoła,[28] nie usunęło to niebezpieczeństwa zawalenia się frontu budynku.[29]
Do podjęcia kosztownych prac remontowych nie było sprzyjających warunków. W 1932 r. zapalił się dach kościoła,[30] zapewne na skutek zaprószenia ognia przez blacharzy, ale pożar został szczęśliwie ugaszony. Parafianie mieli ciągle zatargi z ówczesnym (1931-1935) proboszczem, ks. Karolem Morozowiczem, głównie z powodu jego porywczości. Dopiero jego następca, ks. Aleksander Krzesiński, będący tu proboszczem w latach 1935-1942, oprowadził on do porządku kościół: wzmocnił stalowymi ściągami rysujące się ściany oraz wyremontował portyk przed wejściem, usuwając spróchniałe belki drewniane, a zastępując je żelaznymi; wyremontował także organy (1936 r.).
W latach wojny 1939-1945
W czasie wojny Niemcy zamienili kościół (zamknięty w 1940 r.) najpierw na szpital, a później na magazyn żywnościowy dla kopiących okopy i naprawiających drogi. Kościół pozostawiony bez opieki (proboszcz ks. A. Krzesiński został aresztowany przez Niemców 6 października 1941 r.), w niesprzyjających warunkach atmosferycznych (deszcze zacinające przez wybite okna, uszkodzone rynny i dziurawy dach) uległ zawilgoceniu, niszczały ściany na zewnątrz i wewnątrz, powiększyły się rysy w murach, suficie i w wieży. Najwięcej ucierpiała wtedy polichromia kościoła. Niemcy zabrali mały dzwon pochodzący z fundacji Bogdańskich, który ocalał z I wojny światowej, monstrancję ufundowaną przez Bogdańskich, szaty i naczynia kościelne. Zniszczyli wszystkie ławki i podłogi na poszczególnych kondygnacjach wieży, używając ich do budowy mostu na rzece Warcie. Poza tym w 1945 r. została uszkodzona wieża: trafił w nią pocisk artylerii radzieckiej, która wyśledziła tam niemiecki punkt obserwacyjny.
W okresie powojennym
Kolejni powojenni proboszczowie miłkowscy starali się w pierwszej kolejności usunąć szkody powstałe w kościele i jego wyposażeniu w czasie wojny. Niektórzy z nich przyczynili się w znacznym stopniu do wyremontowania i przyozdobienia świątyni.
Ks. Antoni Wielgosz (kapłan spoza diecezji włocławskiej), pracujący w Miłkowicach zaledwie dwa miesiące (27 lutego – 23 kwietnia 1945 r.), zdołał zaledwie oczyścić kościół i przygotować go do uroczystego otwarcia, które nastąpiło w Wielkanoc 1945 r.  Pracujący tutaj od 23 kwietnia t.r. ks. Wacław Gawrysiak, ponadto sprawujący opiekę nad sąsiednią parafią Jeziorsko, mógł odprawiać nabożeństwa w każdym podległym jego pieczy kościołów tylko dwa razy w miesiącu.[31] Uzyskał on od  ks. dziekana Pawła Guranowskiego z Turku dla kościoła w Miłkowicach kilka starych ornatów i kap, zrobił 12 ławek do kościoła oraz sprowadził z Poznania mały dzwon (92 kg) niewiadomego pochodzenia.[32]
Przybyły do Miłkowic w 1949 r. ks. Franciszek Podgórski, orionista, który pracował tu pięć lat, zamurował dziurę wyrwaną przez pocisk artyleryjski w wieży kościelnej, założył podłogę na poszczególnych jej kondygnacjach, wprawił szyby i pomalował okna w kościele, sprawił nową monstrancję, 12 ławek do kościoła, stacje Drogi krzyżowej, wyremontował organy i nabył kilka nowych ornatów. W pomieszczeniu usytuowanym po prawej stronie kościoła wyszykował ogrzewaną (piecem kaflowym) kaplicę św. Józefa, w której w okresie zimowym były odprawiane msze dla dzieci.
Ks. Jerzy Janczur, proboszcz w Miłkowicach w latach 1954-1956, próbował prowizorycznie zelektryfikować kościół, instalując motor do wytwarzania prądu w zabudowaniach plebańskich. Nie udało się tego utrzymać na dłuższą metę; bowiem takie wytwarzanie prądu było drogie i nieefektywne.
Trwałymi dokonaniami dla kościoła zaznaczył się ks. Stanisław Szewczyk,[33] który kierował parafią przez 14 lat (1957-1971). Jego pracochłonnym i kosztownym przedsięwzięciem było gruntowne wyremontowanie górnej kondygnacji wieży kościelnej (elementy drewniane wykonał Kazimierz Gruchot) i pokrycie jej nową blachą (1969 r.). Poza tym naprawił dach na kościele. Przeprowadził elektryfikację kościoła (jednocześnie przyczynił się do elektryfikacji całej wsi jako przewodniczący komitetu elektryfikacyjnego), a także jego radiofonizację.
Po ks. Janie Talasce została m.in. wzniesiona w 1972 r. kontrowersyjna metalowa dzwonnica obok kościoła, na której umieszczono trzy dzwony: jeden (90 kg) zdjęto z wieży kościelnej, dwa nowe – „Matka Boża Pocieszenia” (535 kg) i „Mikołaj” (350 kg) – sprawił z ofiar parafian ks. Talaska; zostały one poświęcone podczas odpustu parafialnego w uroczystość św. Mikołaja (6 XII 1972 r.) przez Kazimierza Majdańskiego, ówczesnego włocławskiego biskupa pomocniczego. Poza tym ks. Talaska sprawił dwie figury (Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi), które zostały umieszczone przed frontem kościoła.
Ks. Czesław Górny, proboszcz w latach 1975-1979, postarał się o utwardzenie betonem terenu przed wejściem do kościoła, sprawienie nowego ołtarza soborowego, podwyższenia prezbiterium z drewna dębowego, kraty (zrobionej z dawnej balustrady między nawą a prezbiterium) w drzwiach wejściowych; ponadto pomalowano wieżę.
Dzięki zabiegom ks. Tadeusza Majewskiego, który pracował w Miłkowicach dziewięć lat (1979-1988), i współpracy parafian przeprowadzono gruntowny remont dachu na kościele, wymieniono na nowe dwa sufity w wieży kościelnej, położono nową posadzkę terakotową, założono nową instalację nagłaśniającą oraz ogrzewanie elektryczne (piecyki akumulacyjne). W 1983 r. wykonano betonowy chodnik wokół kościoła. Przede wszystkim ks. Majewski upamiętnił się w parafii ozdobieniem (w latach 1982-1984) kościoła parafialnego witrażami, zaprojektowanymi przez Annę Wadowską, artystę plastyka z Torunia, a wykonanymi przez Leona Jędrzejewskiego. Przedstawiają one w oknach prezbiterium: Matkę Bożą Częstochowską (z okazji 600-lecia jego obecności na Jasnej Górze) oraz św. Józefa (z okazji 100-lecia jego opieki nad diecezją włocławską oraz 100-lecia budowy obecnego kościoła w Miłkowicach), a w pozostałych oknach świętych polskich oraz inne postaci związane z historią Kościoła w Polsce: Brata Alberta Chmielowskiego, św. Jadwigę Królową, św. Maksymiliana Kolbe, św. Andrzeja Bobolę, św. Stanisława Biskupa, bł. Bogumiła, św. Wojciecha, św. Kazimierza, Jana Pawła II oraz św. Floriana (jako wotum dziękczynne strażaków dla swego Patrona).[34]
Ks. Jan Piotrowicz, proboszcz w latach 1988-1993, kontynuował rozpoczętą przez swego poprzednika odnowę polichromii we wnętrzu kościoła, w wyniku czego w kwietniu i maju 1989 r. zostało odnowione prezbiterium. W tymże roku został odnowiony ołtarz główny i poddany konserwacji umieszczony w nim obraz św. Mikołaja. Prawie cztery lata trwał, rozpoczęty w tym samym czasie, remont organów, który przeprowadzili ks. Franciszek Zygadłowski i p. Jarosław Kałużyński z Wronek. W 1992 r. przeprowadzono konserwację ołtarza bocznego po prawej stronie oraz zakupiono nowy obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem, namalowany przez Bronisława Owczarka z Kalisza. W kolejnym roku przeprowadzono konserwację ołtarza bocznego po lewej stronie wraz z konserwacja obrazu „Konającego Pana Jezusa”.[35]
Pod kierownictwem ks. Andrzeja Klauzego w latach 1993-2003 zmienił się znacznie wygląd wewnętrzny kościoła parafialnego oraz jego otoczenia. W 2000 r. urządził on w pomieszczeniu obok kruchty kościoła kaplicę przedpogrzebową z lodówką dla zmarłych.[36] 
Ważniejsze prace w kościele wykonane pod kierunkiem kolejnego proboszcza miłkowskiego ks. Marka Daczkowskiego (2003-2009), przy współpracy parafian to: wymiana pokrycia dachu na kościele na blachę aluminiową; założenie nowych rynien i wstawienie sześć okien zewnętrznych; wzmocniono konstrukcję metalowej dzwonnicy, która groziła zawaleniem się. Wewnątrz przeprowadzono remont zakrystii, wstawiono cztery nowe drzwi, w tym dwa zewnętrzne; zrobiono nowy konfesjonał i nowe ławki w kościele. W 2007 r. wydał broszurę Parafia i kościół w Miłkowicach, do której zasadniczy tekst opracował ks. Kazimierz Rulka.
Zdjęcia nadesłane przez ks. Kazimierza Rulkę
 


Biskup sufragan Kazimierz Majdański w kościele w Miłkowicach 1972 r.


Konsekracja dzwonów umieszczonych na nowo wzniesionej przez ks.
Jana Talaskę metalowej dzwonnicy.
 

Nawiedzenie Matki Bożej  Miłkowice 17.03.1975 
Zdjęcie przesłał Ryszard Kucharski

  
Bibliografia
 
Archiwum Diecezjalne we Włocławku
Akta Archidiecezji Gnieźnieńskiej, Akta wizytacyjne: 8(1683), s. 232-234; 9(1711-1712), s. 180-184); 13(1728-1729), s. 49-50; 49(1759-1760), s. 34-35; 59(1761-1763), s. 439-446; 72(1779), s. 777-793, 877-880; 83(1787), s. 10-13; 89(1791), k. 11v-13v; 117(1802), s. 49, 51-55; 137(1810-1812), s. 1031-1052, w tym wyciągi z wizyt dziekańskich: z r. 1801 – s. 1047-1048, z r. 1807 – s. 1051-1052.
Wizyty dziekańskie kościołów parafialnych dekanatu uniejowskiego 1821, sygnat.: 1(200), k. 60-65v.
Wizyta dziekańska dek. uniejowskiego na rok 1825, sygnat.: 12(206), s. [1-8].
Wizyta dziekańska dek. uniejowskiego 1838 r., sygnat.: 17(209), s. [1-7].
Akta par. Miłkowice 1920-1937, sygnat.: par. 142, 50 k.
 
Archiwum Kurii Diecezjalnej we Włocławku
Akta par. Miłkowice 1945-1959 (w nich szkic Historia kościoła parafialnego w Miłkowicach, napisany przez ks. S. Szewczyka, z 18 X 1958 r.).
Akta par. Miłkowice 1960-1983.
 
Archiwum parafii Miłkowice
Kronika parafii Miłkowice (założona w 1984 r., obejmująca także w streszczeniu dzieje dawniejsze)
 
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. 6, Warszawa 1885, s. 434; t. 15, Warszawa 1900, s. 335.
Katalog zabytków sztuki w Polsce, t. 5, z. 26, Warszawa 1960, s. 10.
J. Łaski: Liber beneficiorum archidiecezji gnieźnieńskiej, t. 1, Gniezno 1880, s. 406-407.
Catalogus ecclesiarum et utriusque cleri... dioecesis Vladislaviensis seu Calisiensis pro anno Domini 1877, Varsaviae 1876, s. 93-94.
R. Bulczyński, (Nowy kościół). W Miłkowicach..., „Przegl. Katolicki” 1883, s. 695-696.
Sprawozdanie z wizyty pasterskiej, „Kron. Diec. Kuj.-Kal.” 4(1910), s. 239-240.
 „Rocznik Diecezji Włocławskiej” 2011, s. 998-1000, il.
Straty Kościoła katolickiego w zakresie dzieł sztuki w czasie drugiej wojny światowej. Diecezja włocławska, oprac. A. i T. Łuczak, Poznań 1998, s. 65-66 (wydr. komputer. w Bibl. Sem. Włocł.).
K. Rulka, Parafia i kościół w Miłkowicach, Miłkowice 2007.
 

[1] J. Łaski: Liber beneficiorum archidiecezji gnieźnieńskiej, t. 1, Gniezno 1880, s. 406, przyp.; por. Słownik geograficzny Królestwa Polskiego..., t. 6, Warszawa 1885, s. 434.
[2] Kodeks dyplomatyczny Wielkopolski, t. 3, Poznań 1879, nr 1692
[3] Archiwum Diecezjalne we Włocławku (ADWł), Akta Archidiecezji Gnieźnieńskiej (AAG), Akta wizytacyjne (Wiz.) 8, s. 232-233.
[4] ADWł, AAG, Wiz 9, s. 181.
[5] Tamże.
[6] ADWł, AAG, Wiz 59, s. 440.
[7] ADWł, AAG, Wiz. 72, s. 789.
[8] ADWł, AAG, Wiz. 72, s. 781.
[9] ADWł, AAG, Wiz. 59, s. 439; Wiz. 72, s. 782.
[10] ADWł, AAG, Wiz 9, s. 181; ADWł, AAG, Wiz 59, s. 440.
[11] ADWł, AAG, Wiz. 9, Decreta reformationis, s. 54.
[12] ADWł, AAG, Wiz. 89, k. 12.
[13] ADWł, Wizyty dziekańskie kościołów parafialnych dekanatu uniejowskiego w 1821 r. (sygnat.: 1(200), k. 61v; por. AAG, Wiz. 137, s. 1034.
[14] ADWł, [Wizyta dziekańska dekanatu uniejowskiego w r. 1838], sygnat.: 17(209), Miłkowice, s. [3].
[15] Tamże, s. [6].
[16] Catalogus ecclesiarum et utriusque cleri... dioecesis Vladislaviensis seu Calisiensis pro anno Domini 1877, Varsaviae 1876, s. 93.
[17] Tamże.
[18] Z diecezji  kujawsko-kaliskiej, „Przegl. Katol.” 1880, s. 422; „Kaliszanin” 1878, n. 99. Skłonny do krytykanctwa ks. W. Piotrowski określił ją jednak jako „marnej roboty” (ADWł, par. 142, k. 46v).
[19] Sprawozdanie z wizyty pasterskiej, „Kronika Diecezji Włocławskiej” (KDWł) 4(1910), s. 239; ADWł, Akta par. Miłkowice 1920-1937 (sygnat.: par. 142), k. 21 (spis inwentarza kościelnego, z dn. 12 VIII 1928 r.).
[20] R. Bulczyński, „Przegl. Katolicki” 1883, s. 695.
[21] Pewnie dlatego w jednych informatorach styl kościoła jest określany jako neogotycki (Katalog zabytków sztuki w Polsce, t. 5, z. 26, Warszawa 1959, s. 10), a w innych jako romański (Sprawozdanie z wizyty pasterskiej, KDWł 4(1910), s. 239).
[22] Opis poświęcenia zob. R. Bulczyński, (Nowy kościół). W Miłkowicach..., „Przegl. Katolicki” 1883, s. 695-696.
[23] Sprawozdanie z wizyty pasterskiej, KDWł 4(1910), s. 240; ADWł, Akta par. Miłkowice 1920-1937 (sygnat.: par. 142), k. 46v: Spis inwentarza Rzymsko-Katolickiej parafii Miłkowice, dekanatu tureckiego, z dn. 9 XI 1935 r. Co się stało ze starym obrazem św. Mikołaja, nie wiadomo. Można przypuszczać, że przez kilka wieków uległ takiemu zniszczeniu, iż nie nadawał się już do restauracji.
[24] Tak stwierdzono jedynie w niefachowym spisie inwentarza kościoła w 1948 r. – Archiwum Kurii Diecezjalnej we Włocławku (AKDWł), Akta par. Miłkowice 1945-1959, pismo z dn. 25 IX 1948 r. Pod koniec życia Simmler malował obraz Chrystus Pan na krzyżu dla kościoła Dominikanów w Krakowie (R. Biernacka, Simmler Jakub Józef, w: Polski słownik biograficzny, t. 37, Warszawa – Kraków 1996-1997, s. 515) i obraz taki tam rzeczywiście się znajduje. Być może podobny obraz w Miłkowicach jest jego kopią.
[25] ADWł, Akta par. Miłkowice 1920-1937 (sygnat.: par. 142), k. 46v: Spis inwentarza Rzymsko-Katolickiej parafii Miłkowice, dekanatu tureckiego, z dn. 9 XI 1935 r.
[26] Zob. AKDWł, Akta par. Miłkowice 1960-1983, sprawozdanie ks. S. Szewczyka
[27] ADWł, Akta par. Miłkowice 1920-1937 (sygnat.: par. 142), k. 15-16, pismo ks. W. Piotrowskiego z dn. 18 VIII 1928 r.
[28] ADWł, Akta par. Miłkowice 1920-1937 (sygnat.: par. 142), k. 34.
[29] ADWł, Akta par. Miłkowice 1920-1937 (sygnat.: par. 142), k. 12, pisma z dn. 5 VI i 14 VII 1928 r.; k. 29, pismo z dn. 4 I 1930 r.
[30] Por. ADWł, Akta par. Miłkowice 1920-1937 (sygnat.: par. 142), k. 37, pismo z dn. 7 VII 1932 r.
[31] AKDWł, Akta par. Miłkowice 1945-1959, sprawozdanie z dn. 5 VIII 1945 r.
[32] AKDWł, akta par. Miłkowice 1945-1959, Historia kościoła parafialnego w Miłkowicach, szkic z 18 X 1958 r.
[33] Zob. K. Rulka, Mój proboszcz, KDWł 82(1999), s. 226-228.
[34] AKDWł, Akta par. Miłkowice, 1960-1983, pod datą 3 IV 1981 r.
[35] Zob. Kronika kościoła parafii rzymsko-katolickiej w Miłkowicach, s. 49-51 (rps w archiwum parafialnym w Miłkowicach).
[36] KDWł 83(2000), s. 765.
 
 
biskup Mering w Miłkowicach

Biskup Wiesław Mering w Miłkowicach – 17.06.2007
Fot. Mirosław Rychlewski

Monstrancja w stylu rokokowym, z 2 poł. XVIII wieku
Kościół par. p.w. św.Mikołaja w Miłkowicach
Materiały przesłała Elżbieta Michałowicz
Zdjęcia Adrianna Michałowicz - córka


Monstrancja w stylu rokokowym, z 2 poł.XVIII w. wpisana do Rejestru Zabytków pod 
Nr 113/59.
 
 


 
"Monstrancja w stylu rokokowym, z 2 poł.XVIII w. wpisana do Rejestru Zabytków pod Nr 113/59. Materiał : srebro trybowane, częściowo złocone. Wymiary: 65x31.
Właściciel: Parafia rzymsko-katolicka, Kościół par. p.w. św.Mikołaja w Miłkowicach.
Opis: Stopa owalna pokryta rokajowym ornamentem trybowanym, nodus w kształcie wazonika, złocona, melchizedech także, otoczony rokajami i wieńcem, w którywplecione ornamenty ceowe - na osi u góry ażurowego wieńca postać Chrystusa Zmartwychwstałego. W zwieńczeniu glorii Bóg Ojciec, w zwieńczeniu melchizedecha Gołębica. Całość pokryta ornamentem rokajowym z ceowym i gdzieniegdzie małymi rozetkami. Na spodzie stopy napis "Utajony w sakramencie/W każdym łaski momencie/Daj ratunek R.G.Duszy/ Niech się grzeszne serce skruszy/ A jak będzie z Tobą prędzy po światowej w życiu nędzy/ Amen/ A.Dutkowski, 18 VI 1816, waży grzywien 14 Łot/łutów/ 2 próby 10.
Katalog Zabytków Sztuki w Polsce , t.V, z.26 Warszawa 1959r."
Wskazując na czas powstania zabytku, można by próbować ustalić fundatora monstrancji, być może była to rodzina Lipskich, ale zakupiona przez nich monstrancja (wg informacji podanych przez ks.Rulkę) została skradziona. Sentencja zamieszczona na stopce od spodu, nazwisko oraz data to prawdopodobnie dane osoby, która pokryła koszty związane z odrestaurowaniem zabytku w roku 1816. Następnie w roku 1950 mieszkańcy parafii Miłkowice sfinansowali kolejną renowację, na co wskazuje grewer na stopce "P.M." 1950 r.  W roku 2015 renowacje i złocenia ufundowały córki Urszuli i Piotra Pawlaków z Warty.
W dzień Odpustu monstrancja wróciła na Stół Pański. 

 
 

Zdjęcie pochodzi z internetu
Wejście do salki katechetycznej( przed remontem) z prawej strony kościoła
 





Uroczystość Bożego Ciała
Galeria na stronie http://milkowice.pl.tl/Galeria/kat-48.htm