Miłkowice woj. wielkopolskie

Opracowanie - Miłkowice w świetle źródeł historycznych

Szanowni Państwo!
Ponieważ są jeszcze chętne osoby, które chciałby mieć w swoich zbiorach opracowanie „Miłkowice w świetle źródeł historycznych” drukarnia zgodziła się jeszcze na dodruk, gdy zbierze się odpowiednia, dla nich opłacalna, liczba zgłoszeń. Proszę kierować zgłoszenia bezpośrednio na adres mailowy wydawnictwa 
Joanna Błaszczyk  zafirdruk@gmail.com
Oczywiście trzeba będzie trochę poczekać, ale jest to możliwe do zrealizowania.
 

"Miłkowice w świetle źródeł historycznych"
Opracowanie: Halina Studzińska
Stron: 294 
Współtwórcy: 30 osób. Współpraca: 31 osób.
Rozdziały:
I - Wprowadzenie
II - Pradzieje
III - Dwór, ludzie, wydarzenia
IV - Miłkowice wieś z 880-letnią historią
V – Kościół
VI - Udział w czynie zbrojnym
VII - Rzeka Warta i zbiornik Jeziorsko
VIII - Znani mieszkańcy
IX - Folklor Miłkowic
X - Miejscowości sąsiadujące z Miłkowicami
XI - Bibliografia
XII - Artykuły i opracowania

Nikt do tej pory nie pokusił się o zebranie materiałów dotyczących historii Miłkowic. Zrządzeniem losu ta misja przypadła w udziale właśnie mnie. Było to niełatwe zadanie, kosztowało mnie kilka lat pracy. Gdyby nie pomoc ludzi, którym na sercu leżą minione dzieje, trwało by to jeszcze dłużej. Spotkałam się z przychylnością archiwów, instytucji lokalnych, potomków ostatnich właścicieli majątku Miłkowice, mieszkańców mojej rodzinnej miejscowości. Nieocenionym źródłem informacji był Internet. Gdyby nie było możliwości kontaktowania się właśnie tą drogą, opracowanie to nigdy by chyba nie powstało. Niektóre istniejące już omówienia przytoczyłam w całości lub w obszernych fragmentach kierując się szacunkiem dla pracy autorów.
Początkowo głównym powodem moich poszukiwań było udokumentowanie opowieści zasłyszanych w domu rodzinnym i odtworzenie zapomnianej historii rodziny Bogdańskich. Starałam się przybliżyć dzieje i zasługi fundatorów kościoła i ich potomków. Mimo, że to ich sumptem powstała świątynia w Miłkowicach, informacje, które zachowały się o tym rodzie, były bardzo skąpe. Z czasem powstawały nowe rozdziały opracowania dotyczące losów tej ziemi i jej mieszkańców. Mam nadzieję, że w przyszłości uda się tę wiedzę poszerzyć, odkryć nowe fakty, dotrzeć do nieznanych jeszcze dokumentów, wypełnić luki i opracować pełną monografię Miłkowic.
Starałam się wszystkie wydarzenia udokumentować przytaczając materiały zapisane w aktach w wersji oryginalnej. Być może trudniej się je czyta, są jednak bardziej wiarygodne. Zgromadziłam wiele zdjęć, niektóre o wartości historycznej, dotyczące mieszkańców, zabudowań czy dokumentów.
Mam nadzieję, że opisując historię Miłkowic ocalę chociaż resztki świata, który minął dla nas już bezpowrotnie. Dzisiaj Miłkowice wspierane przez nowe pokolenia idą drogą własnego rozwoju. Wieś wypiękniała, przybrała nową szatę. Wycieczka w przeszłość, jaką odbędziemy czytając to opracowanie, pozwoli nam przemierzyć dawne drogi mieszkańców tej ziemi i przybliżyć losy naszych przodków.
Halina Studzińska
                             
  
Opinie czytelników:  

Droga Pani Halino! Dostałam przesyłkę z książką. Jestem pod wielkim wrażeniem. To dzieło historyka przez duże H. Wertuję kartki, zatrzymuję się przed poszczególnymi fragmentami - co za dbałość o szczegóły, co za wnikliwość w całościowym ujęciu tematu. Jaki ogrom zebranego materiału, jaka tytaniczna praca... To wszystko z miłości do "MAŁEJ OJCZYZNY'. Jakże ona ważna w naszym życiu… Książka przepięknie wydana. 
Grażyna i Andrzej K.

Kochana Ciociu, książki są już w moich rękach, prezentują się bardzo okazale, pierwsze wrażenie super, super ,super, to ogrom materiału, który potrafiłaś zgromadzić i spiąć w piękną całość. To bez wątpienia historyczny moment dla historii Miłkowic. Powinnaś być i mam nadzieję, że jesteś, z Siebie bardzoooooooooo dumna i szczęśliwa.
Elżbieta M.

Bardzo dziękuje za przesyłkę. Prawdę powiedziawszy nawet nie zdążyłem się zapoznać, ponieważ została przechwycona przez mamę, a w kolejce ustawiła się siostra i pozostała rodzina. Jednakże jesteśmy publikacją zachwyceni, przeszła najśmielsze oczekiwania. Dlatego gdyby były jeszcze jakimś cudem dostępne egzemplarze, albo dodruk to chętnie skorzystam.
Tomasz B.

Halinko, bardzo dziękuję. Otrzymałam ,,Miłkowice w świetle źródeł historycznych”. Jestem w szoku!!! Podziwiam Twoją inteligencję, Twój pomysł i ogromny trud realizacji tego pomysłu. To jest niezwykle cenne dzieło historyczne, którym jest zainteresowane obecne pokolenie i którym będą interesować się pokolenia przyszłe. Poniosłaś ogromny trud i stałaś się jedną z tych, o których piszesz w dziale ,,Znani mieszkańcy Miłkowic”, którzy dzięki Tobie znaleźli się na kartach tej księgi.
Halina M.

Wielkie uznanie za dzieło, które Pani stworzyła dla swojego regionu. Ile trzeba mieć sentymentu i miłości dla rodzinnych stron, żeby się tak poświęcić, bo na pewno droga ku temu była wyboista. Wspaniale, potomni nie zapomną o Pani. Swój egzemplarz udostępnię wszystkim chętnym.
Ryszard K. 


Miłkowice w świetle źródeł historycznych - opracowanie
 
Książki nowego, drugiego wydania, dotarły już do czytelników. Dziękuję za przesłane na mój adres miłe słowa. To cieszy, że zdołaliśmy zrobić coś, co przysłuży się rozszerzeniu wiedzy historycznej o Miłkowicach i okolicy. Oceniono pracę Wszystkich, którzy współtworzyli to opracowanie. 
Chciałabym przy okazji podziękować mojej córce Joannie, która przyczyniła się do pięknej szaty graficznej książki. Projekt okładki, strony rozdzielające rozdziały, to jej dzieło. Pomogła mi także w edycji książki. 
 Ponieważ są jeszcze chętni, drukarnia podjęła się dodruku książki. Proszę już jednak zgłaszać się pod adres wydawnictwa Zafirdruk, ja rozprowadzaniem ksiązki nie jestem w stanie się zajmować.
kom. 692 770 681   zafirdruk@gmail.com    zafirdruk.pl/

Opinie Czytelników. 

Droga Pani Halino,
Chapeau bas! Jestem pod ogromnym wrażeniem Pani książki! Właśnie dostałam swoje egzemplarze, bardzo, bardzo dziękuję, ale ta książka przeszła moje oczekiwania i wyobrażenie o Pani pracy! Pomijam już wdzięczność za piękne wątki o moich najbliższych. To, co Pani wydała, jest doprawdy rewelacyjne! Jestem szczęśliwa, że moje ziarenko dorzucone do tego dzieła, znalazło w nim swoje miejsce.
Bardzo, bardzo Pani dziękuję.
Z wyrazami ogromnego podziwu i podziękowania,
Halina W.

Jest! Czkaliśmy na listonosza jak na księdza po kolędzie. Żona z zapałem przystąpiła do lektury. Jako księgarz z zawodu oceniła bardzo wysoko szatę graficzną książki –po prostu perełka. Ja pełen zachwytu wczytuję się w pierwsze rozdziały książki i wiem, że po dobrnięciu do końca będę bogatszy o wiedzę, która spowoduję jeszcze większą fascynacje tym regionem. Pani Halinko-gdybym chciał opisać wszystko to, co myślę o książce to nie starczyło by.....książki!
Zbigniew rocznik 1942

Pani Halinko jest!!!
Duży, przejrzysty format, przepełniony bogatą treścią. Teraz dopiero widać i dosłownie czuć w rękach ciężar Pani ogromnej pracy. Jestem naprawdę szczęśliwy, że posiadam jeden z egzemplarzy!
Mam pytanie, co Pani zrobi gdyby udało się Pani pozyskać jeszcze nowe informacje? Zawsze istnieje możliwość, że wraz z kolejnymi udostępnieniami różnego rodzaju dokumentów, trafi się jeszcze coś na rzeczy…
Pozdrawiam serdecznie życząc przede wszystkim zdrowia i znalezienia zaginionego wizerunku starego dworu w Zaspach.
Piotr T.

Chciałbym przekazać informacje na temat odbioru książki wśród mojej rodziny. Jest on bardzo pozytywny. Wszyscy są zaskoczeni tak dużym zakresem wydawnictwa. To, że będzie dodruk, to też wynik b. dobrego odbioru książki. Inicjatorami dodruku są Stefaniakowie z Kalisza a dokładnie żona zmarłego w 1982 roku Jacka Stefaniaka, syna naszego kochanego Gienia.
Tato po przeanalizowaniu materiału stwierdził, że w dyskusjach telefonicznych z Panią zapomniał podkreślić, jak dużą rolę dla społeczeństwa Miłkowic i regionu odegrał jego najstarszy brat - Antoni. Wujek Antoni, pracował po wojnie przy budowie i odbudowie dróg i mostów. Uspokajam ojca mówiąc, że możemy napisać wspomnienie o Antonim i przesłać do Pani z prośbą o wstawienie na administrowaną przez Panią stronę.
Pozdrawiam
Jacek O.

Trudno mi odtwarzać rozmowy telefoniczne, ale za każdą opinię na temat książki dziękuję. 

Prace nad zbieraniem materiałów, jak widać, nie zostały zakończone. Będą one umieszczane na stronie Miłkowic, gdyż nie ma już możliwości zamieszczenia ich w książce. Na końcu poszczególnych egzemplarzy znajdują się czyste kartki. Przeznaczone są do samodzielnego już uzupełnienia informacji, doklejenia zdjęć, własnych zapisów. W dalszym ciągu mam nadzieję, że zdjęcie dworu w Miłkowicach do mnie dotrze!!! 
Otrzymałam informację odnośnie dokumentacji o kółku rolniczym w Miłkowicach. Podobno znajduje się w Archiwum w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie pomyłkowo została przesłana. Nie wiem, czy będzie można tam dotrzeć, gdyż nie wiadomo jeszcze, czy zostało to upublicznione, a archiwa nie zawsze są życzliwe i przesyłają dokumentację bez opłat.