Miłkowice woj. wielkopolskie

Przesądy


 

Na terenie Miłkowic i okolicznych wsi  istniały przesądy, które podobno miały moc sprawczą. Dyktowane były troską o pomyślność człowieka, miały ostrzegać przed niebezpieczeństwem i chronić przed złym losem.

·        Czarny kot zwiastuje nieszczęście, gdy przebiegnie ci drogę odwróć się i pluń przez ramię.

·        Nic nikomu nie dawaj i nie pożyczaj, gdy cieli się krowa. Możesz ponieść straty, a los cielaka będzie zagrożony.

·        Sprzedając świniaka wywieź go poza granice gospodarstwa i dopiero dokonaj transakcji.

·        Nie pożyczaj samca, gdy w klatce są małe króliczki. Miotowi grozi zagłada.

·        Kobiecie, która ma „złą rękę” nie dawaj aplegier kwiatów, wszystkie rośliny ci poschną.

·        Gdy w czasie pogrzebu pojawi się gdacząca kura niechybnie przywoła śmierć.

·        Oberwanie grobu w czasie pochówku wskaże kierunek skąd przyjdzie następny kondukt.

·        Siedzenie na rogu stołu grozi wczesnym wdowieństwem.

·        Unikaj miejsca gdzie leży kot, siadaj tylko tam, gdzie umościł się pies.

·        Kobieta w ciąży nie powinna kłamać, kraść – może udzielić się to dziecku,  w czasie pożaru nie powinna dotykać swojego ciała, gdyż w tym miejscu dziecko będzie miało „ogień” czyli czerwoną plamę.

 

Gdy posiadacie wiadomości na temat innych przesądów, proszę o nadesłanie, chętnie zamieszczę.